Brytyjski gigant wraca na polski rynek. Marks & Spencer rozwija e-commerce
Marks & Spencer wraca do Polski po dziewięciu latach. Brytyjska marka nie zamierza jednak otwierać nowych sklepów. Zamiast tego stawia na internet i współpracę z Zalando. Co ciekawe, to właśnie Polska została wybrana jako rynek pilotażowy dla rozwiązania, które teraz ma pomóc firmie w ekspansji na całą Europę.
Wielki powrót, ale tym razem online
Marks & Spencer ponownie kieruje swoją ofertę do polskich klientów, ale robi to w zupełnie inny sposób niż przed laty. Brytyjski gigant nie planuje odbudowy sieci sklepów stacjonarnych. Jego powrót odbywa się przede wszystkim w sieci. Kluczową rolę odgrywa współpraca z Zalando i platformą ZEOS. To właśnie ona odpowiada za znaczną część zaplecza e-commerce – od magazynowania produktów, przez realizację dostaw, aż po obsługę zwrotów. Oferta M&S obejmuje modę, kosmetyki oraz produkty do domu. Polski pilotaż wystartował w listopadzie 2025 roku. Jego wyniki okazały się na tyle dobre, że firma zdecydowała się wykorzystać wypracowany model również poza naszym krajem.
Wyniki mówią same za siebie
Dlaczego Polska okazała się tak ważna dla Marks & Spencer? Odpowiedź przynoszą wyniki pilotażu. Popyt na produkty brytyjskiej marki wzrósł o 22 proc., a współczynnik konwersji zwiększył się o ponad 97 proc. To jednak nie wszystko. Firma obniżyła koszty dostawy nawet o 58 proc. Udało się również znacząco przyspieszyć obsługę zwrotów. Proces, który wcześniej mógł trwać do 35 dni, skrócono do maksymalnie 8 dni. Dla klientów oznacza to przede wszystkim wygodniejsze zakupy i szybszą obsługę zamówień. Dla marki – niższe koszty i sprawniejszy model sprzedaży.
Polska była dopiero początkiem
Sukces pilotażu otworzył Marks & Spencer drogę do dalszej ekspansji. Firma chce rozszerzyć rozwiązanie na 22 europejskie rynki. Wśród nich znalazły się m.in. Niemcy, Francja, Hiszpania i Holandia. Model oparty na ZEOS pozwala marce rozwijać sprzedaż bez konieczności budowania własnego zaplecza logistycznego w każdym kraju. To oznacza szybsze wejście na nowe rynki i większą elastyczność. Powrót M&S pokazuje przy tym szerszy trend w handlu. Duże marki coraz częściej nie zaczynają ekspansji od otwierania kolejnych salonów. Najpierw sprawdzają potencjał sprzedaży online, optymalizują logistykę i dopiero na tej podstawie decydują o dalszych krokach. W przypadku Marks & Spencer Polska stała się miejscem, w którym ten model został skutecznie przetestowany.
